Kontrast:
Rozmiar czcionki:
Odstępy:
  • TAB - Kolejny element
  • SHIFT + TAB - Poprzedni element
  • SHIFT + ALT + F - Wyszukiwarka
  • SHIFT + ALT + H - Strona główna
  • SHIFT + ALT + M - Zawartość strony
  • SHIFT + ALT + 1 do 3 - Wybór menu
  • ESC - Anulowanie podpowiedzi

Kościół pw. Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny w Szczepanku

Szczepanek należy do parafii Jemielnicy, a administruje do gminy Strzelce Opolskie. Pierwotnie ta mała osada przez wiele lat administracyjnie należała do pobliskich Gąsiorowic. W 1723r. w sąsiedztwie osady znajdowało się pole należące do Dziewkowic, które w zapiskach nazywano Niwa beym Czepanek (Niwa, pole koło Szczepanka), a w 1818r. w pobliżu osady był wymieniony las Szczepanik. W 1830 lub 1831r. na terenie dzisiejszej miejscowości powstała kolonia pod nazwą Las Szczepanika (Stephanshayn). Stara nazwa terenowa została przeniesiona na nazwę wioski. Według innych źródeł nazwa pochodzi od mistrza budowlanego Szczepana (Stphana), który w 1830r. wybudował w osadzie nowe budynki, w których zamieszkało 14 osadników. Każdy z osadników otrzymał 3 morgi piaszczystej ziemi, na której z trudem uprawiał jedynie zboże i ziemniaki. W 1845r. w osadzie było 14 domów, w których mieszkały 83 osoby.

Kościół w Szczepanku jest starszy od wioski. Historia tego pięknego drewnianego kościoła sięga XVII w. a dokładniej lat 1666-1668, kiedy to został on wybudowany w Polskiej Nowej Wsi (Neudorf) pod Opolem (Oppeln). Przez następne prawie trzysta lat służył  tamtejszym parafianom, aż do budowy nowego murowanego kościoła w latach 1949-1953. W tym czasie drewniany kościół wymagał remontu, a parafii nie było na to stać, więc postanowiono go ostatecznie zlikwidować. Dzięki zbiegowi okoliczności i dobrej woli został jednak ocalony przez mistrza ciesielskiego, Antoniego Piontka ze Szczepanka. Antoni Piontek urodził się 3 czerwca 1883r. w Strzelcach Wielkich. Był synem Stanislausa i Anastazji z d. Glowania. W 1909r. ożenił się z Marianną z d. Bochnia (1887-1919) i razem zamieszkali w Szczepanku (Stphanshain). Mieli czworo dzieci: córki Juliannę i Bertę oraz dwóch synów: Franza (1916-1945) i Aloisa (1918-1941). W czasie I wojny światowej w mundurze armii niemieckiej walczył na froncie I wojny światowej. Po powrocie z wojny w 1919r. zmarła jego żona Marianna. Niebawem ożenił się powtórnie z siostrą pierwszej żony, Antoniną z d. Bochnia (1897-1980). Ich ślub miał miejsce 20 lutego 1920r. w Jemielnicy (Himmelwitz). Z przekazów ustnych wiemy, że Antoni Piontek miał poważny wypadek motocyklowy. W trakcie jazdy na motocyklu marki Victoria uległ wypadkowi i doznał poważnych obrażeń. Lekarze nie dawali mu żadnych szans na przeżycie. Stało się jednak coś, co nazywamy cudem, ponieważ Antoni przeżył i  po leczeniu wrócił do domu. W trakcie leczenia gorliwie modlił się o powrót do zdrowia. Ponadto ślubował Bogu i Matce Bożej, że jak wyzdrowieje, zbuduje kościół w swojej wsi. Niestety nie udało nam się ustalić, kiedy doszło do wypadku i ślubowania. Budowa kościoła to przecież wielkie wyzwanie. Czas nieubłagalnie mijał, a w 1939r. wybuchła II wojna światowa. Jego dwaj synowie zostali zmobilizowani i wysłani na front, gdzie po jakimś czasie polegli. W tym czasie Antoni Piontek miał już ponad 56 lat i ze względu na wiek został zmobilizowany do służby cywilnej i wysłany do Sandomierza, gdzie od 1942r. pracował przy budowie lotniska. Tam poznał młodego polskiego księdza, który budował w pobliżu Sandomierza kościół. Jemu to zwierzył się ze swojego ślubowania i zaczął mu pomagać przy budowie świątyni. Nieraz mieli okazję rozmawiać ze sobą, a ich znajomość przerodziła się w przyjaźń. Tym kapłanem był ks. kanonik Franciszek Jop (1897-1976), który wtenczas był kanclerzem w Kurii Diecezjalnej. W 1944r. front wschodni zbliżał się do granic okupowanej Polski. Antoni Piontek, zanim opuścił Sandomierz, rozdał materiał budowlany oraz cały wagon cementu, jaki pozostał na budowanym lotnisku ludziom ks. Jopa i wraz z wojskiej wyruszył w kierunku zachodnim. Wydawało się, że drogi Antoniego Piontka  i ks. Franciszka Jopa na zawsze się rozeszły. Los chciał jednak inaczej. Po wojnie Antoni wrócił do swojej wioski i prowadził spokojne życie. W grudniu 1956r. do Jemielnicy wrócił z wygnania ks. Bernhard Kudlek. W następnym roku parafię w Jemielnicy odwiedził ks. bp Franciszek Jop. W trakcie odwiedzin doszło do spotkania biskupa z Antonim Piontkiem, który przedstawił mu pomysł sprowadzenia do Szczepanka drewnianego kościoła z Polskiej Nowej Wsi. Biskup odniósł się życzliwie do pomysłu, natomiast inne stanowisko zajął ks. proboszcz Bernhard Kudlek, który nie był zbytnio zainteresowany pomysłem, bo obawiał się odłączenia Szczepanka od parafii w Jemielnicy. Niebawem poinformowano Antoniego Piontka o możliwości  przeniesienia drewnianego kościoła do Szczepanka. Po uzyskaniu wszelkich pozwoleń ze strony władz państwowych i konserwatora zabytków, latem 1957r. rozpoczęto rozbiórkę kościoła w Polskiej Nowej Wsi. Zadanie nie było łatwe, bowiem rozbierane elementy trzeba było odpowiednio oznakować, część spróchniałych wymienić i przygotować do transportu. Antoni Piontek wraz z mieszkańcami Polskiej Nowej Wsi i kilkoma osobami ze Szczepanka, po rozebraniu kościoła załadowali go na 60 furmanek i zawieźli na stację kolejową do Komprachcic. Tam przeładowali go na sześć wagonów kolejowych, które ruszyły do Strzelec Opolskich. Po przeładunku na furmanki, elementy kościoła przewieziono do Szczepanka. Przetransportowanie kościoła z Polskiej Nowej Wsi do Szczepanka odbyło się za zgodą władz państwowych tylko dlatego, że kościół był zabytkowy. W 1958r. Antoni Piontek podarował część swojej ziemi pod budowę kościoła. Początkowo sam pracował przy budowie kościoła, a miał wtedy już 75 lat. Z pomocą przychodzili mu w godzinach popołudniowych cieśle: krewny Józef Drzymała (1930-2011) i Gomoła. Mieszkańcy Szczepanka nie za bardzo garnęli się do pomocy. Niektórzy byli wręcz przeciwni budowie, ponieważ uważali, że świątynia jest za mała i na dodatek drewniana. Część zbutwiałych elementów trzeba było wymienić i co ciekawe władze państwowe podarowały na ten cel 40 kubików drewna. W trakcie pracy Antoni Piontek złamał nogę i musiał się leczyć w szpitalu. Prace na placu budowy zostały na pewien czas wstrzymane. Antoni Piontek na łóżku szpitalnym przeglądał rysunki i nanosił poprawki. Na jego prośbę lekarze przyspieszyli leczenie i zamiast włożyć nogę do gipsu, operacyjnie usztywnili ją za pomocą szyny. Po opuszczeniu szpitala, przystąpił do dalszej pracy. W chwili, gdy ściany kościoła osiągnęły już poziom dachu, z pomocą budowniczemu przyszli niektórzy mieszkańcy Szczepanka. Niektórym pomocnikom Antoni Piontek płacił za wykonaną pracę ze swojej emerytury. Wtedy nastąpiło zdecydowane przyspieszenie tempa pracy. Przy stawianiu kościoła pracowali między innymi: Józef Drzymała, Gomoła, Teodor Gaida, Bolesław Gorzenik, Jan Warzecha, Gerhard Kulik i Ignacy Kaletka. Latem 1962r. kościół był prawie gotowy. W niedzielę 12 sierpnia 1962r. kościół został powtórnie poświęcony przez przyjaciela Antoniego Piontka, ks. bpa Franciszka Jopa. Dla budowniczego świątyni przygotowano specjalne miejsce w pierwszej ławce, on jednak wolał miejsce stojące, pod chórem z tyłu kościoła. Zawsze był skromnym człowiekiem, który stronił od miejsc w pierwszym szeregu. Za zasługi dla kościoła, Antoni Piontek 30 października 1964r. został odznaczony przez papieża Pawła VI (1897-1978) jednym z najwyższych odznaczeń Watykanu – medalem Pro Ecclesia et Pontifice. Niecałe trzy lata później, 11 lipca 1967r. zmarł w wieku 84 lat. W pogrzebie uczestniczył ks. bp Franciszek Jop. Został pochowany na cmentarzu w Jemielnicy.

Po niespełna dwudziestu latach, dach kościoła wymagał już remontu, który przeprowadzono w 1984r. W latach 1995-1996 wyremontowano wnętrze świątyni. Uszczelniono i ocieplono ściany oraz podbito sosnową boazerią. Nową instalację elektryczną wykonał Józef Golec według projektu Mariana Tomczyka ze Strzelec Opolskich. Ks. proboszcz Henryk Pichen zakupił nowe nagłośnienie i żyrandole, a ich montaż wykonał inż. Andrzej Świstak. Koszty boazerii i ocieplenia zostały częściowo pokryte z budżetu gminy Strzelce Opolskie i Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Opolu. W remont wnętrza kościoła zaangażowało się wiele osób ze Szczepanka i parafii jemielnickiej oraz z zewnątrz, m.in. poseł na Sejm Rzeczpospolitej Polski, prof. Gerhard Bartodziej, były parafianin Heinrich Poloczek z rodziną z Berlina i mieszkające w Szczepanku rodziny: Anioł, Gomoła, Świerzy, Wowk, Golec. Kosztorys prac remontowo-modernizacyjnych wykonał Siegfried Sowa, a nadzór budowlany prowadził inż. Janusz Kurzyca. Prace konserwatorskie zabytkowego wyposażenia wykonali: Ryszard Wójtowicz i jego małżonka Danuta Drabik-Wójtowicz z Wrocławia. Nad sprawami finansowymi i koordynacją prac czuwali: ks. proboszcz Henryk Pichen, Antoni Anioł, Gerhard Gomolla, Karol Świerzy i Heinrich Kachel. W kościele wymieniono podłogę, chór ze schodami i wiele innych elementów, które z biegiem lat uległy zniszczeniu. Część prac w drewnie wykonano w warsztacie Muszyńskiego w Szczepanku. Pracą ciesielską kierował doświadczony cieśla Józef Sus. Impregnacja kościoła została wykonana przez Emila i Michała Wiora. Ołtarz soborowy, sfinansowany przez wiernych ze Szczepanka wykonał Ryszard Wójtowicz.

W 1997r. zamontowano nowe ławki. W latach 1998-1999 dokonano renowacji ołtarza głównego i ołtarzy bocznych oraz stacji Drogi Krzyżowej. Niestety w 1998r. w trakcie prac renowacyjnych złodzieje dzieł sztuki skradli większość zabytkowych figur. Do dziś większość z nich nie została odzyskana. W 2003r. w jednym z antykwariatów w Krakowie została odnaleziona rzeźba św. Jana, a w kwietniu 2009r. na terenie Niemiec – dwie uszkodzone rzeźby aniołów. Kopie skradzionych rzeźb, wykonane na podstawie dokumentacji fotograficznej, zostały umieszczone w kościele 28 września 2011r.

W 2007r. świątynia wzbogaciła się o nowe organy. W 2009r. wykonano kanalizację burzową i położono kostkowy bruk wokół kościoła, a w 2011r. poszerzono drogę dojazdową do kościoła i wykonano nowe ogrodzenie.

Rok 2012 dla mieszkańców Szczepanka był rokiem szczególnym. Dnia 12 sierpnia obchodzono jubileusz 50-lecia poświęcenia odbudowanego kościoła. Z tej okazji zorganizowano uroczystość, na którą zaproszono również parafian z Polskiej Nowej Wsi, aby wspólnie świętować i wspominać wydarzenia związane z tą świątynią. Podczas mszy św. odprawionej przez ks. bp Andrzeja Czaję, ks. proboszcza Henryka Pichena i ks. Stanisława Wąsika z Polskiej Nowej Wsi. Proboszcz Pichen w sposób szczególny podziękował rodzinie Anioł, Józefowi Pakoszowi oraz rodzinie Polaczek z Berlina za wsparcie materialne i pracę na rzecz drewnianego kościoła. Po zakończeniu uroczystości mieszkańcy Polskiej Nowej Wsi ofiarowali na rzecz kościoła tablicę pamiątkową z historią kościoła.

Pierwszym kościelnym w Szczepanku był budowniczy kościoła Antoni Piontek. Kolejnymi byli: Jadwiga Przybyła, Adolf Wencel i Antoni Anioł (przez 32 lata). Obecnie od 2010r. funkcję kościelnego pełni Emil Wiora. Ważną rolę w trakcie odprawiania mszy św. i nabożeństw pełnią organiści i prowadzący nabożeństwa, tzw. śpiewoki. Na przestrzeni ponad 50 lat organistami byli: Józef Kała, Józef Buszman, Józef Pakosz i obecnie Piotr Rus i Karol Graca. Prowadzeniem modlitw i nabożeństw zajmowały się następujące osoby: Jadwiga Kołodziej, Agnieszka Drzymała, Zofia Miler i Otylia Szyrmoch. Liturgiczną funkcję szafarza pełni Sebastian Cichoń.

Orientowany drewniany kościół w Szczepanku jest budowlą o konstrukcji zrębowej na podmurówce, z wieżą kwadratową o konstrukcji słupowej dostawioną do nawy kościoła od strony zachodniej. Prezbiterium z zakrystią zamknięte trójboczne. Szersza nawa zbliżona do kwadratu z kruchtą. Wnętrze ze stropem płaskim, łuk tęczowy zamknięty odcinkowo, pod nim dwa wsporniki po usuniętej belce. Okna zamknięte, w górnej części prezbiterium koliste. Chór muzyczny częściowo współczesny, wsparty na czterech słupach. Zewnętrzne ściany i dach świątyni podbity gontem. Nad nawą ośmioboczna wieżyczka z latarnią i baniastym hełmem zakończonym metalowym krzyżem. Ołtarz główny i boczne pochodzą z połowy XVIII w. Posiadają bogatą dekorację ażurową z bramkami i rzeźbami barokowymi. Obrazy pochodzą z przełomu XVIII w. i XIX w.

Kościół w Szczepanku ze względu na swoją historię łączy ze sobą dwie miejscowości: Polską Nową Wieś i Szczepanek. Bez ludzi dobrej woli i ich szczodrobliwości, świątynia już by nie istniała. Dziś jest jedną z perełek wśród kościołów drewnianych województwa opolskiego.

                                       Źródło: P. Smykała, P. Michalik, Jemielnica - dzieje wsi i parafii, Wydawnictwo MS, Opole, Jemielnica 2014

 

Wersja XML